<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Mormyszka - błystka</title>
	<atom:link href="http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl</link>
	<description>Mormyszka jest wytworem ludzkiej wyobraźni.</description>
	<pubDate>Fri, 02 Jan 2009 21:18:29 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Koniec kłopotów</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/07/16/koniec-klopotow/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/07/16/koniec-klopotow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2008 21:18:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Kłopoty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Tak nie jest, a raczej być nie musi jeśli nauczymy się doceniać walory korzystania tylko ze sztucznej przynęty. Pierwszym z nich będzie koniec kłopotów ze zdobyciem żywej przynęty, wielka ulga dla naszych matek, żon, dzieci, tak często obarczanych zakupem ochotki, białych czy czerwonych robaków. Brak czy popsucie się ochotek nie zabierze nam dnia czy godzin, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Tak nie jest, a raczej być nie musi jeśli nauczymy się doceniać walory korzystania tylko ze sztucznej przynęty. Pierwszym z nich będzie koniec kłopotów ze zdobyciem żywej przynęty, wielka ulga dla naszych matek, żon, dzieci, tak często obarczanych zakupem ochotki, białych czy czerwonych robaków. Brak czy popsucie się ochotek nie zabierze nam dnia czy godzin, które moglibyśmy spędzić na lodzie łowiąc ryby. Uzbrojeni w blaszki i odpowiednią wędeczkę będziemy zawsze przygotowani do wyjścia czy wyjazdu. Drugim atutem będzie z całą pewnością nasza większa aktywność w łowieniu jak takim. Musimy tylko przyzwyczaić się tylko do łowienia na stojąco i odpowiednio do niego przygotować. Ja używam plecaka połączonego z taborecikiem, który służy jako siedzisko tylko w czasie wypoczynku czy posiłku. W lewej ręce nosze świder czy pierzchnię, w prawej wędkę z błystką. Taki system pozwoli nam na znacznie szybsze przemieszczanie się po lodowej tafli i obławianie kolejnych otworów, nie tracimy czasu na rozłożenie siedziska. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/07/16/koniec-klopotow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Błystka podlodowa</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/06/30/blystka-podlodowa/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/06/30/blystka-podlodowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 21:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Błyskotki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Podlodówka z błystką jest też doskonałym zajęciem dla bezrobotnych spiningistów i muszkarzy ceniących czystość formy. Posługiwanie się wyłącznie wędką ze sztuczną przynętą prowadzi nas do specjalizacji cieszącej się uznaniem w dzisiejszym wędkarstwie. Błystka podlodowa jest metodą selektywną, nie będziemy mieli brań takich utrapieńców jak jazgarz czy ciernik, płotka. leszczyk i krąp. Wszystkie te niewyrostki będące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Podlodówka z błystką jest też doskonałym zajęciem dla bezrobotnych spiningistów i muszkarzy ceniących czystość formy. Posługiwanie się wyłącznie wędką ze sztuczną przynętą prowadzi nas do specjalizacji cieszącej się uznaniem w dzisiejszym wędkarstwie. Błystka podlodowa jest metodą selektywną, nie będziemy mieli brań takich utrapieńców jak jazgarz czy ciernik, płotka. leszczyk i krąp. Wszystkie te niewyrostki będące tak często przyczyną niecenzuralnych komentarzy kolegów łowiących mormyszką i spławikiem, ma pewno nie odbiją się ujemnie na jakości naszej polszczyzny. Aby skutecznie łowić blaszką należy jednak spełnić jeden podstawowy warunek, metoda ta nie może być rozgrzewkowym przerywnikiem przy innych sposobach łowienia, ma stać się naszą bronią główną. Piszę o tym, ponieważ bardzo często obserwuję, na lodzie następujący obrazek: zmarznięty przy mormyszce czy spławiku wędkarz zaczyna obławiać sąsiednie otwory pałowatą wędką zbrojoną na blaszkę, w lewej ręce trzymając kubez z ciepłym napitkiem.<span>     </span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/06/30/blystka-podlodowa/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Warto spróbować</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/05/26/warto-sprobowac/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/05/26/warto-sprobowac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 May 2008 21:17:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Próby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[I choć czasem coś wydaję się nam niemożliwe, warto spróbować. Na jednym z brodnickich jezior spotkałem wędkarza, który łowił żyłką 0,20 na kukurydzę. Przysiadłem przy wybitym otworze niedaleko intruza i zacząłem łowienie. Po godzinie było 7:2 dla niego. I co z tego że łowiłem 0,06 i na supermormyszkę. Wszystko co robił było nie do przyjęcia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">I choć czasem coś wydaję się nam niemożliwe, warto spróbować. Na jednym z brodnickich jezior spotkałem wędkarza, który łowił żyłką 0,20 na kukurydzę. Przysiadłem przy wybitym otworze niedaleko intruza i zacząłem łowienie. Po godzinie było 7:2 dla niego. I co z tego że łowiłem 0,06 i na supermormyszkę. Wszystko co robił było nie do przyjęcia w moim rozumieniu, ale to nie ja łowiłem, a może nie złowiłem. Podziękowałem za lekcję i odszedłem szukać lepszych miejsc, grzebiąc w otworach supermormyszkami. W ostatnich latach, coraz bardziej cieszę się perspektywą nadejścia zimowych mrozów. Na lodzię wędkuję od parunatu lat, ale ostatni okres to czas przemian w stylu mojego łowienia podlodówką. Stało się tak za sprawą koncentracji tylko na jednej metodzie to jest na błystce. Łowienie blaszką (błagam nie nazywajmy jej szarpakiem czy szarpaczkiem) jest sposobem teoretycznie prostym, ale nie musi być prymitywnym i pozbawionym finezji. Należy tylko podchodzić do niego w sposób przemyślany.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/05/26/warto-sprobowac/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Paradoks</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/04/18/paradoks/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/04/18/paradoks/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 21:16:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Pradoks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Paradoks naszej codzienności nad wodą, nie opuszcza naz i w zimie. To właściwie moja gra mormyszką prowokuję do ataku okonie, płocie i kusi ostrożnego leszcza. Z początkiem zimy brania są agresywne, ryby są mniej ostrożne w swoich kryjówkach i jeszcze bardzo ufają w swoją bezkarność. Świeży lód pozwala namdotrzeć tam, gdzie latem było to niemożliwe. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Paradoks naszej codzienności nad wodą, nie opuszcza naz i w zimie. To właściwie moja gra mormyszką prowokuję do ataku okonie, płocie i kusi ostrożnego leszcza. Z początkiem zimy brania są agresywne, ryby są mniej ostrożne w swoich kryjówkach i jeszcze bardzo ufają w swoją bezkarność. Świeży lód pozwala namdotrzeć tam, gdzie latem było to niemożliwe. Tafla lodu skutecznie oddziela nas od podwodnego świata i pozwala nam zastawić pułapkę tam, gdzie się nas najmniej spodziewają. Gdy brak śniegu na lodzie nie szukam ryb na płyciźnię, którą można już oglądać spod grubego szkła. Nasza praca byłaby tu bezowocna i poza małymi intruzami nie dostaniemy dobrych sztuk. Kroki swoję kieruję na głębszą wodę, podwodną górkę uskok. To, co teraz odnajdziemy będzie naszą wskazówką na cały sezon. I dopiero, gdy zlokalizuję domniemane stanowisko ryb zaczynam kombinować. Kulka, gruszka, łezka, robaczek, a może czarny żuczek, pokolei do znudzenia, aż do skutku. Receptę wypisujemy sobie sami, naszą wiedzą, umiejętnościami, a jakże często w rozmowach z miejscowymi wędkarzami.<span>  </span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/04/18/paradoks/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy lód na dobre zadomowi&#8230;</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/03/14/gdy-lod-na-dobre-zadomowi/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/03/14/gdy-lod-na-dobre-zadomowi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Mar 2008 21:15:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Na lodzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Gdy lód na dobre zadomowi się na jeziorach proponuję każdemu wyprawę na dużego okonia. Pierwsze tygodnie zawsze są dobre, jeżeli zachowamy nader dużą ostrożność. Nie znajdziemy wydeptanych ścieżek i wykutych przerębli na pewnych datąd miejscach, dlatego pozbawieni tych kierunkowskazów musimy być bardzo ostrożni. Dopóki tafla lodu nie przekroczy 15 centymetrów grubości o wiele lepszy będzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Gdy lód na dobre zadomowi się na jeziorach proponuję każdemu wyprawę na dużego okonia. Pierwsze tygodnie zawsze są dobre, jeżeli zachowamy nader dużą ostrożność. Nie znajdziemy wydeptanych ścieżek i wykutych przerębli na pewnych datąd miejscach, dlatego pozbawieni tych kierunkowskazów musimy być bardzo ostrożni. Dopóki tafla lodu nie przekroczy 15 centymetrów grubości o wiele lepszy będzie wybijak niż świder. Bezpieczniej maszerować opukując miejsca postoju niż wiercić. Pomimo, iż będzie to mój dwudziesty bodaj sezon na lodzie wiem tylko tyle, że każda woda rządzi się swoimi prawami. Dwa połączone ze sobą jeziora, są tak odmienne od siebie jakbyśmy zmienili półkulę ziemi, a przecież to wszystko jest za rogiem, na wyciągnięcie ręki. Nie ma dlatego idealnej mormyszki i idealnego koloru. Bezwzględnie nową wadę poznaję tańcząc kulką. Jest ona najbliższa ideału w mojej prywatnej ocenie. Jest ona na tyle interesująca dla ryb, na ile nie wiem co się rybom w niej podoba.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/03/14/gdy-lod-na-dobre-zadomowi/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kolory</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/02/02/kolory/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/02/02/kolory/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 21:14:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Technika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Kolor żółty jest bezwględnie najlepiej widoczny w woidzie. Dlatego używam go w kombinacji z kolorem srebrnym i czarnym, rzadziej z czerwonym. Dobry jest na wszystkie głębokości od 2 do 20 metrów. Kolor czerwony z reguły jest kolorem maskującym w wodzie i daje efekty przy agresywnym łowieniu na płytkiej wodzie. Na duże głębokości maluję spore mormyszki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Kolor żółty jest bezwględnie najlepiej widoczny w woidzie. Dlatego używam go w kombinacji z kolorem srebrnym i czarnym, rzadziej z czerwonym. Dobry jest na wszystkie głębokości od 2 do 20 metrów. Kolor czerwony z reguły jest kolorem maskującym w wodzie i daje efekty przy agresywnym łowieniu na płytkiej wodzie. Na duże głębokości maluję spore mormyszki na czerwono łowiąc pęczek, ochotkę lub białego. Kolor seledynowy zostawiłem specjalnie na koniec. Zrobił on furorę w ostatnich latach, szczególnie na zawodach w głębokich jeziorach. Przepadają za nim okonie bez względu na głębokość, nasłonecznienie, czy ciśnienie. Był dość długo tajemnicą najlepszych zawodników, choć sama korona z człowieka króla nie czyni. Widzimy tu że gama kolorów w mormyszkach jak w innych metodach typowo technicznych. Jeżeli aura dopisze rozpoczniemy nowy sezon już w grudniu. Pierwszy lód budzi nowe nadzieje na zimową przygodę. Po ostatnich anomaliach przyrodniczych staniemy przed wielką niewiadomą.<span>   </span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/02/02/kolory/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mormyszka - błystka podlodowa</title>
		<link>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/01/05/mormyszka-blystka-podlodowa/</link>
		<comments>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/01/05/mormyszka-blystka-podlodowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2008 21:14:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Mormyszka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Mormyszka jest wytworem ludzkiej wyobraźni, potrzebą chwili, pragnieniem zwycięstwa jak i narzędziem do zdobywania laurów. Ten mały okruch metalu uzbrojony w jeden zazwyczaj haczyk spędza sen z powiek najtwardszym facetom, a w długie zimowe wieczory pali palce majsterkowiczom. Oglądałem mormyszki wykonane z srebra, pozłacane, przypominające misteria jubilerskie jak i te najprostrze wykonane z zaciśniętej śruciny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-size: 10pt;font-family: Arial">Mormyszka jest wytworem ludzkiej wyobraźni, potrzebą chwili, pragnieniem zwycięstwa jak i narzędziem do zdobywania laurów. Ten mały okruch metalu uzbrojony w jeden zazwyczaj haczyk spędza sen z powiek najtwardszym facetom, a w długie zimowe wieczory pali palce majsterkowiczom. Oglądałem mormyszki wykonane z srebra, pozłacane, przypominające misteria jubilerskie jak i te najprostrze wykonane z zaciśniętej śruciny ołowianej na zwykłym haczyku. I gdy patrzy ktoś zboku to myśli żeśmy powariowali. Odpowiedź jest tylko jedna, nie i jeszcze raz nie. Ten sezon otworzę nowymi mormyszkami, udoskonalonymi po zeszłej zimie. Nie oznacza to wcale, że te stare, wypróbowane na nie jednej wodzie przynęty, pójdą do lamusa, o nie. Bezwzględnie na pierwszy miejscu stoją u mnie kulki. Maluje je na różne kolory. Naturalny metal, blask cyny to jest to, co najczęsciej spotykamy na lodzie, ale gdybyśmy zajrzeli do pudła zawodowca ukaże nam się cała paleta barw, ciemnych mormyszek w kolorze czarnym i innych kolorów.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mormyszka.pogrywamy.net.pl/2008/01/05/mormyszka-blystka-podlodowa/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
